Zobacz Śląsk!
 Zobacz Śląsk! > Wrocław > "Mój..." > GDZIE WSZYSTKO PŁYNIE
"Mój Rybnik"
  • Wrocławski Dzwon Grzesznika
  • Gdzie wszystko płynie
  • Pale Wrocław

  • Napisz o Wrocławiu!
    Nie ważne czy mieszkasz we Wrocławiu od urodzenia, czy życie przywiodło Cię tu niedawno, albo przeniosło stąd w inne, nawet bardzo odległe strony! Nie ważne jest czy Twoja rodzina jest rdzennie śląska lub spoza Śląska! Nie ważne jest Twoje wyznanie, ani narodowość, ani wiek, ani czy masz jakąkolwiek wiedzę o historii miast! Jeśli tylko mieszkasz tutaj, albo jakaś cząstka Ciebie uznaje to miejsce za swoje, podziel się swoją historią!!! Napisz o swoim mieście lub dzielnicy, o swoim dzieciństwie i dorosłości we Wrocławiu!   więcej
    Wrocław w ZŚ!
    I Ty pomóż w tworzeniu serwisu Wrocławia w Zobacz Śląsk!

    Gdzie wszystko płynie cz. 4
    Łukasz Medeksza (Wrocław)

    Po wojnie przestrzeń miejską intensywnie polszczono. Widać to w nazewnictwie ulic. Przywrócono lub pozostawiono większość nazw średniowiecznych. Wysypano, jak z rękawa, piastowskich władców - stąd ulice i place Chrobrego, Pobożnego, Krzywoustego, Łokietka itd. Pełno różnych Powstańców Śląskich, Wielkopolskich, tudzież np. Ofiar Oświęcimskich. Jest wreszcie miejsce szczególne, gdzie rozegrano prawdziwą symboliczną batalię z niemiecką przeszłością miasta - plac Grunwaldzki.
    Przed wojną żadnego takiego placu w tym miejscu nie było. Za to była sobie dość majętna dzielnica. I gdy podczas oblężenia Rosjanie zdobyli jedyne wrocławskie lotnisko (na zachodzie miasta), dowództwo Twierdzy postanowiło wybudować nowe. Wybór padł na teren we wschodnim Śródmieściu, za ówczesnym, monumentalnym Mostem Cesarskim (z 1910 r.). Pod ciągłym ostrzałem lotniczym, zapędzona do robót okoliczna ludność (oraz jeńcy) wyburzyła cały pas zabudowań, wyrównała go i tak powstał pas startowy. Ludzie padali jak muchy. Wkrótce padł też i Wrocław. W ostatniej chwili z nowego lotniska wzniósł się jeden, jedyny samolot - ze wspomnianym już gauleiterem NSDAP Hankem na pokładzie. Po wojnie lotnisko zamieniono na długi, dwukilometrowy plac. Nazwano go - nieprzypadkowo - Grunwaldzkim. I zaczęto zabudowywać. (Most Cesarski został Mostem Grunwaldzkim). Wpierw, po stronie pd.-wsch., powstały socrealistyczne kolosy na potrzeby politechniki. Potem, na północy, zaczęto stawiać liczne, klockowate akademiki. Z kolei na pd.-zach., naprzeciw stalinowskich kolosów, wybudowano sześć kilkunastopiętrowych punktowców, połączonych wspólną estakadą. Ulica rychło ochrzciła je mianem "Manhattanu". Przy estakadzie pojawiły się lokale - bar "Zbyszko", delikatesy "Jagna" i dom handlowy "Maćko". A więc kolejne aluzje do "Krzyżaków" i bicia Niemców. Wieść gminna niosła, że Manhattan miał być pierwotnie campusem akademickim, ale że było tuż po 1968 r. i władze obawiały się zbytniej koncentracji studentów w jednym miejscu, z pomysłu zrezygnowano. A i tak plac w większości zamieszkują studenci i pracownicy naukowi (na Manhattanie zaś mieszka kilka znanych postaci, m.in. sławny "Szczurołap" - bohater głośnego filmu dokumentalnego).
    Na estakadzie pod Manhattanem, na początku lat 90-tych, w każdy piątek po południu spotykały się punki. Zaczęło się od tego, że do baru "Zbyszko" przychodziła miejscowa załoga Punks Banditen Brigade. Potem fama się rozniosła i przyjeżdżali coraz to nowsi ludzie. Bywały dni, że pod Zbyszkiem stało 100 osób. Towarzystwo popijało, plotkowało, czasem grało się w piłkę na boisku szkolnym po drugiej stronie ulicy. Była to punkowa alternatywa dla skinowskiego Rynku, ważny punkt na subkulturowej mapie miasta. Teraz dawny "Zbyszko" to dość przeciętna chińska jadłodajnia.

    Z Grunwaldzkiego jedzie się na wschód na Biskupin. Tutaj w 1945 r. wylądowała, w dwóch mieszkaniach na Olszewskiego (na osiedlu z 1929 r.) rodzina mojego ojca (i mój ojciec we własnej osobie - jako mały szkrab). Przyjechali z Wilna, przez Toruń. Jedno z mieszkań jest od niedawna moje. Tak więc radośnie "wkorzeniam się" teraz w ten piękny Biskupin... (Kawałek dalej mieszkał za młodu Marek Hłasko, którego dobrze jeszcze pamięta mój ojciec). Rodzice mamy przyjechali dla odmiany z Pomorza Gdańskiego (mama urodziła się już we Wrocławiu). Mieszkali w pobliżu Dworca Głównego (południowa flanka Starego Miasta), w takich samych 19-wiecznych kamienicach, jak te w Śródmieściu. Tuż obok jest słynny Trójkąt Bermudzki - najniebezpieczniejsza (ponoć) część miasta. To właśnie o tym rejonie śpiewał Janerka: "strzeż się tych miejsc". Teraz wiele się tu zmienia. Trójkąt został bezlitośnie potraktowany przez powódź, mieszkańcy wciąż są przesiedlani. Niedługo ma zniknąć szereg okolicznych kamienic, w tym te, w których mieszkała moja mama.
    Szkoda tych kamienic. Ale nic nie trwa wiecznie, nawet wystające z nich gdzieniegdzie kamienne mordy tajemniczych, secesyjnych brodaczy, którzy od pewnego czasu żywo mnie poruszają. Chodzę tymi zmurszałymi uliczkami Śródmieścia i - rzadziej - Trójkąta, gadam sobie do tych brodaczy, oni gadają do mnie... Ugniatają mi w mózgu nieodkryte mity, wyrywają je z trzewi nieświadomości - wszak te mordy to secesja, styl równie ciemny i irracjonalny, jak dominujące w mieście gotyk i barok. Takież to style ustawiają mój odbiór Wrocławia. To przez ich pryzmat patrzę na swoje miasto. Ale dlaczego patrzę właśnie tak, a nie inaczej? Czy na pewno dlatego, że "takie jest to miasto"? A może mój odbiór wyznacza coś zupełnie innego, coś co przecina na wskroś duchy wszelkich miast i regionów? Wszechpotężny duch czasu? Duch, który nawiedza nas z rzadka pod postacią komety - wszak tuż przed powodzią na wrocławskim nieboskłonie wisiała przez parę tygodni duża kometa... Zalśniła łuna i polał się ogień niebieski. A zaraz potem wszystko popłynęło.

    Łukasz Medeksza

    < wstecz   |   1   |   2   |   3   |   4   |  
    ŚląskiemiastawZŚ! >dolnośl.:Bystrzyca|Kłodzko|Wrocław|Ząbkowice >górnośl.:Bytom Bielsko-Biała | Cieszyn | Chorzów | Czeski Cieszyn | Gliwice | Jastrzębie-Zdrój | Karwina Katowice | Mikołów | Mysłowice| Opawa | Opole | Ostrawa | Piekary | Pszczyna | Racibórz Ruda | Rybnik| Siemianowice | Świętochłowice | Tarnowskie Góry | Tychy | Wodzisław Zabrze | Żory  >wsie: Lasowice
    Lotnisko Katowice-Muchowiec



    Polecamy
  • Mysłowicki Portal
  • Katowice
  • Śląsk Wrocław
  • Autostrada A4
  • Tramwaje Śląskie
  • Trafiamy Celniej


  • Informator regionalny województwa śląskiego

    © Copyright by Zobacz Śląsk 05-08
    O serwisie | Regulamin | Współpraca | Kontakt                           Reklama | Strony WWW | Poligrafia